Nowomowa

Andrzej Zwoliński o nowomowie komunizmu:

Zdania, budowane przez polityków uprawiających nowomowę, niewiele mówiły. Były gładkie, długie, złożone, pozornie poprawne, lecz w istocie nijakie: gubiły podmioty, niedookreślały czasowniki, udekorowane ideologicznymi przymiotnikami gubiły sens. Przykładów można znaleźć wiele — cała twórczość okresu tzw. socrealizmu, a także przemówienia, apele, ogłoszenia, wezwania i mowy polityków i działaczy partyjnych. W jednej z książek skażonych nowomową czytamy: „Powiedziałem więc, że ręka władzy pozostaje niezmiennie szczerze i życzliwie wyciągnięta na spotkanie wszystkim ludziom dobrej woli”; „Garnęli się do partii z potrzeby uczestnictwa, z motywacji, które można określić jako społeczne, patriotyczne”; „Odbyło się udane II pozjazdowe plenum PZPR”; „Armia musi wziąć w swe ręce odpowiedzialność za kraj”.

Klimat nowomowy dobrze oddaje tzw. „ściąga przemówienia”, za pomocą której można „przemawiać” kilkanaście godzin. Wystarczy jedynie dowolnie łączyć w zdania — z zachowaniem kolejności zbiorów: A-B-C-D —kolejne wyrażenia.

(…)

Na przykład: Koleżanki i koledzy, realizacja nakreślonych zadań programowych zmusza nas do przeanalizowania istniejących warunków administracyjno-finansowych.

„Mowa-trawa” była bujna, lecz niewiele w niej było „treści”.

Kancelaria Premiera RP:

Premier @MorawieckiM uczestniczy w uroczystym podpisaniu listu intencyjnego w sprawie wyrażenia woli współpracy na rzecz podjęcia działań w zakresie opracowania Wstępnego Studium Wykonalności dla Wrocławskiego Węzła Kolejowego.

To dość charakterystyczne dla PIS. Tak o “zachodzie” mówił Gomułka:

Grypy nawet w najcięższych objawach nie leczy się gruźlicą. Dogmatyzmu nie leczy się rewizjonizmem. Rewizjonistyczna gruźlica może tylko potęgować dogmatyczną grypę.

A tak Kaczyński:

Musimy się obronić przed wielkim złem, przed anihilacją naszego państwa, anihilacją naszej kultury, doprowadzeniem do kompletnej demoralizacji. Pamiętajcie słowa Dmowskiego, on przestrzegał „To, co na Zachodzie grypą, to tutaj gruźlicą”,

Może nawet naprawdę wierzył, że mówi międzywojennym nacjonalistą, a nie powojennym komunistą. Ale z jakiegoś powodu dobrze mu się dogaduje z komunistycznym prokuratorem od “ciumkania dzieci”.