Koniec zabobonu?

Europe’s march towards a post-Christian society has been starkly illustrated by research showing a majority of young people in a dozen countries do not follow a religion.

The survey of 16- to 29-year-olds found the Czech Republic is the least religious country in Europe, with 91% of that age group saying they have no religious affiliation. Between 70% and 80% of young adults in Estonia, Sweden and the Netherlands also categorise themselves as non-religious.

Oczywiście młodzież nie wszystkich europejskich krajów odrzuca irracjonalne wierzenie przodków:

The most religious country is Poland, where 17% of young adults define themselves as non-religious, followed by Lithuania with 25%.

Tak czy siak wyniki przedstawiają się imponująco:

 Źródło:  Guardian

Źródło: Guardian

W Europie jako takiej niereligijność już jest domyślna wśród młodego pokolenia, a gdy ono dorośnie, stanie się domyślna dla całości populacji.

Trudno nie dostrzegać zalet tej sytuacji. Religijny mempleks chrześcijaństwa to niestety wciąż wehikuł dla ogromnej liczby niegodziwych poglądów i postaw.

Homofobia, seksizm, stawianie zarodków nad ludźmi z rozumem i uczuciami, czego jaskrawy przykład widzimy teraz w Polsce, to wszystko są rzeczy, które w sposób naturalny wynikają z religii. Religijni ludzie, którzy nie wykazują tych skaz charakteru, zwykle mają tak dzięki własnemu wysiłkowi działania wbrew postawom domyślnym swojej religii.

Nawiasem mówiąc sądzę, że wraz ze spadkiem postaw religijnych jest szansa i na to, że tym, którzy z różnych powodów zdecydują się zachować wiarę, łatwiej będzie ją oczyszczać ze złogów zwyrodniałych form tradycyjnej nienawiści. A więc może będziemy mieli nie tylko mniej ludzi wierzących w Boga, ale ci co dalej w niego będą wierzyć, nie będą już dłużej sądzić, że nienawidzi pedałów albo kocha zarodki ponad wszystko.

Bardzo ciekawe byłyby badania nad mniejszościami religijnymi: czy muzułmanie też ulegają ześwieczczeniu w Europie? Szczególnie ci młodzi? W tekście Guardiana wspomniane jest, że ich ogólny poziom religijności jest wyższy niż lokalnej populacji, ale nie ma nic o dynamice zmian.

Slwstr2 Comments