Jak się wstaje z kolan

Jak się wstaje z kolan

Po wizycie w Warszawie Donald Trump udał się na obrady szczytu G20 w Hamburgu. Na miejscu czekały na niego transparenty „Witamy w piekle” i demonstracje antyglobalistów wymierzone w politykę 45. prezydenta USA.

Według szacunków niemieckiej policji na ulicach Hamburga protestowało ok. 12 tys. osób. Do pierwszych starć antyglobalistów i policji doszło w nocy z czwartku na piątek, po próbie zatrzymania demonstracji. Część antyglobalistów miała zasłonięte twarze, co jest niezgodne z niemieckimi przepisami. W stronę policji poleciały butelki, kamienie i petardy. Do opanowania sytuacji policjanci użyli armatek wodnych i gazu pieprzowego. Zatrzymano pięć osób, co najmniej 76 funkcjonariuszy zostało rannych. Wciąż nie wiadomo, ilu demonstrujących odniosło obrażenia.

Donald Trump 6 lipca wystąpi na pl. Krasińskich, tuż obok Sądu Najwyższego. Plac zapełnią mieszkańcy Warszawy, ale też działacze PiS, przywiezieni przez partię autobusami.

Wirtualna Polska przytacza też wypowiedź posła Pięty z PiSu:

Poseł nieco oburza się na sugestię, że przywiezieni działacze PiS mają zapewnić owacyjne przyjęcie Trumpa. - Tu nie chodzi o żadne dobre wrażenie i pochlebstwa, bo od tego jesteśmy dalecy, ale to co zasługuje na docenienie to to, że jest gotowy kierować się patriotyzmem, nie jest skłonny ulegać politycznej poprawności, te lewicowej dyrdymały nie robią na nim wrażenia. Pewnie dostrzega pan ten degenerujący kierunek Europy Zachodniej więc polityk dostrzegający zagrożenie Rosji, islamu, nie ulega neo-marksizmowi, jest ważny dla nas - mówi poseł PiS.

Jedyne co mnie zastanawia, to czy łapanie molestowanych kobiet za cipki, lub wynurzenia na temat możliwości uprawiania seksu z własną córką, są walką z islamem, czy raczej zdegenerowanym neo-marksizmem.

Stan na teraz

Stan na teraz

Analogie?

Analogie?