Beelzebufo

Beelzebufo

Mam chwilowo bardzo dużo na głowie jeśli chodzi o aspekty życia nie związane z blogaskiem, takoż go od tygodnia trochę zaniedbuję, ale serio, jak tu nie zrobić wpisu, jeśli człowiek dowiaduje się o istnieniu żaby o takiej nazwie (to jest jak w tytule notki)? Nowa praca z PLOS ONE opisuje badania nad niedawno znalezionymi kolejnymi szczątkami Beelzebufo ampigna, wymarłej żaby z Madagaskaru, która żyła tam w późnej kredzie (w okolicach czasu, gdy wymarły nieptasie dinozaury). Oto one, wpasowane w cyfrową, trójwymiarową rekonstrukcję całego szkieletu:

Badane kości zaznaczono na niebiesko. Na biało zaznaczono użyte do rekonstrukcji kości innych okazów Beelzebufo. Szare fragmenty rekonstrukcji wymodelowane na spokrewnionym gatunku Ceratophrys aurita. Ilustracja z: Evans SE, Groenke JR, Jones MEH, Turner AH, Krause DW (2014) New Material of Beelzebufo, a Hyperossified Frog (Amphibia: Anura) from the Late Cretaceous of Madagascar. PLoS ONE 9(1): e87236. doi:10.1371/journal.pone.0087236

Badane kości zaznaczono na niebiesko. Na biało zaznaczono użyte do rekonstrukcji kości innych okazów Beelzebufo. Szare fragmenty rekonstrukcji wymodelowane na spokrewnionym gatunku Ceratophrys aurita. Ilustracja z: Evans SE, Groenke JR, Jones MEH, Turner AH, Krause DW (2014) New Material of Beelzebufo, a Hyperossified Frog (Amphibia: Anura) from the Late Cretaceous of Madagascar. PLoS ONE 9(1): e87236. doi:10.1371/journal.pone.0087236

Zacznijmy może od wyjaśnienia nazwy. Nie przypadkiem przypomina imię jednego z biblijnych demonów, czyli Belzebuba. Beelzebufo bywa nazywana diabelską żabą, już choćby z tytułu rozmiarów (mogła osiągać nawet 40 centymetrów długości, jej wagę szacuje się na 4 kilogramy). Jest największą znaną żabą w historii Ziemi. Autorzy wspomnianej pracy umieszczają ją na drzewie rodowym płazów w następującym miejscu:

drzewo.png

Jak widać wśród blisko z nią spokrewnionych dzisiaj żyjących płazów znajdują się żaby z rodzaju Ceratophrys. To szkielet żaby z tego rodzaju wykorzystany był do załatania znaczących luk w rekonstrukcji pokazanej wyżej. Żaby z rodzaju Ceratophrys są śliczne, ale są także prawdziwie evil:

Foto: Santiago Ron (CC BY-ND 2.0)

Foto: Santiago Ron (CC BY-ND 2.0)

Jeśli wydaje wam się, że one tylko wyglądają evil, śpieszę naprostować wasze błędne wyobrażenia o możliwościach żaby rogatej:

Teraz wyobraźcie sobie horror w postaci podobnej żaby, tyle że mającej 40 centymetrów długości... Ale powodem dla którego Beelzebufo jest tak interesująca dla naukowców nie jest groza, jaką musiała budzić w swoich ofiarach. Pewnie wiecie, lub nie, że kontynenty wędrują.

Grafika: Kieff (CC BY-SA 3.0)

Grafika: Kieff (CC BY-SA 3.0)

Przykładowo, ponad 200 milionów lat temu wszystkie współczesne kontynenty były połączone w jeden superkontynent Pangeę oblany superoceanem Panthalassą. Mamy na to wiele dowodów, przede wszystkim z rozkładu różnych skał i innych wskazówek pozyskanych dzięki geologii.

Najbardziej efektowne dowody pochodzą jednak ze znalezisk wymarłych roślin i zwierząt. Okazuje się, że wiele skamieniałości dawnych gatunków znajdujemy dzisiaj na kontynentach oddzielonych od siebie tysiącami kilometrów oceanów. Świadczy to o tym, że owe rozdzielone kontynenty stanowiły kiedyś pojedynczy ląd, na którym żyły te zwierzęta i rośliny:

Zasięgi geograficzne kilku wymarłych gatunków nałożony na współczesne kontynenty przesunięte zgodnie z ich dawnym położeniem. Grafika w domenie publicznej.

Zasięgi geograficzne kilku wymarłych gatunków nałożony na współczesne kontynenty przesunięte zgodnie z ich dawnym położeniem. Grafika w domenie publicznej.

Jak to się ma do diabelskiej żaby? Otóż Beelzebufo znaleziona została na Madagaskarze. Z kolei jej najbliżsi żyjący krewni, jak pokazana wyżej żaba rogata, są dzisiaj mieszkańcami Ameryki Południowej. W czym problem? Otóż pojawiają się w ten sposób trudności z uzgodnieniem sekwencji ewolucyjnych zdarzeń odtworzonych na podstawie dowodów kopalnych i molekularnych, oraz geologicznych rekonstrukcji ruchu kontynentów

Zacznijmy od dowodów kopalnych. Opierając się o obowiązujące rekonstrukcje wędrówki kontynentów możemy przyjąć, że ostatni czas, gdy zwierzęta żyjące na terenach dzisiejszego Madagaskaru, oraz dzisiejszej Ameryki Południowej, żyły na tym samym lądzie miał miejsce gdy istniał superkontynent Gondwana.

Gondwana powstała jakieś 180 milionów lat temu, w jurze, gdy na dwa superkontynenty rozpadła się Pangea, i obejmowała masy lądowe dzisiejszej Ameryki Południowej, Afryki, w tym Madagaskaru, Indii i Australii oraz Antarktydy. Gondwana zaczęła się rozpadać właśnie w kredzie, gdy odłączeniu od superkontynentu uległa Afryka i Indie, zaś wraz z nimi mały Madagaskar.

To sugeruje, że ewentualny wspólny przodek Beelzebufo i jej południowoamerykańskich kuzynów musiał żyć na terenach Gondwany przed jej rozpadem. Doprowadziło to niektórych uczonych do wysunięcia wniosku, że znacznie dłużej niż wcześniej zakładano istniało lądowe połączenie między terenami dzisiejszego Madagaskaru i Antarktydy, a więc, pośrednio, Ameryki Południowej.

Problem z tą hipotezą jest taki, że połączone analizy molekularno-morfologiczne, w których rekonstruowano drzewa filogenetyczne omawianych tu płazów w oparciu o dane molekularne współczesnych przedstawicieli oraz dane morfologiczne gatunków współczesnych i wymarłych sugerują, że grupa do której wydaje się należeć Beelzebufo (Ceratofryidy) powstała dopiero w paleogenie, a więc kilkadziesiąt milionów lat po rozpadzie Gondwany. Wniosek z tego dla badaczy zajmujący się rekonstrukcją molekularną był taki, że Beelzebufo w ogóle nie należała do tej grupy co dzisiejsze żaby rogate z Ameryki Południowej. To usuwało także konieczność postulowania późno istniejących pomostów lądowych między Madagaskarem a Ameryką Południową.

Teraz, gdy hipoteza, że Beelzebufo jednak jest spokrewniona z gatunkami z Ameryki Południowej została znacząco wzmocniona wynikami analiz nowych, lepiej zachowanych okazów, dyskusja o dokładnym przebiegu rozpadu kontynentów oraz o ewolucji niektórych żab najpewniej znowu rozpali umysły pracujących nad tym specjalistów.

To też zapewne kolejna lekcja pokory dla obozu ewolucjonistów zafiksowanych na badaniu filogenezy głównie molekularnymi analizami. Choćbyśmy zsekwencjonowali wszystkie genomy dzisiaj żyjących zwierząt i roślin, ostatecznym testem słuszności tak uzyskanych wyjaśnień pozostaną kości wygrzebane z ziemi.

Fotografia tytułowa: Santiago Ron (CC BY-ND 2.0).

Jeśli podobał ci się ten wpis, śledź autora na Twitterze lub blog na Facebooku.

Badanie Regnerusa nad dziećmi homoseksualistów i jego implikacje

Badanie Regnerusa nad dziećmi homoseksualistów i jego implikacje

Tak wyglądali Europejczycy 7000 lat temu

Tak wyglądali Europejczycy 7000 lat temu